Fani, ambasadorzy, czekanie i kolejki

 

Dzisiaj jest ten moment. Oczywiście dla mnie, nie dla Ciebie. I moje dzisiaj, to Twoje kiedyś. Ale do rzeczy.

Serce mocniej mi zabiło. Po 2 miesiącach odpaliłem Instagrama i dzisiejszy dzień nabrał jeszcze bardziej wyjątkowego sensu – wczoraj była premiera książki “Virion. Adept” Andrzeja Ziemiańskiego. W piątek jest premiera i spotkanie z autorem w Empiku. Szybko modyfikuję plany, piszę do żony i jak prawdziwy fan zawitam do Warszawskiego Empiku.

Pamiętam, jak zacząłem czytać “Harrego Pottera”. Czytałem, jak spałem. Czytałem w autobusie, czytałem w drodze do pracy.

Pamiętam to uczucie, kiedy kupowałem pierwszego iphona, a później maca, watcha i koszulkę.

Teraz wniosek, jaki płynie dla mnie i dzielę się nim z Tobą – co mogę zrobić, aby moja marka wywoływała takie emocje?

Co mogę zrobić, aby ludzie czekali na mój produkt/usługę, a jak go dostaną będę sami promowali wśród znajomych?

Jak giganci polscy i zagraniczni tworzyli swoje wielkie marki? Jakie to są marki i za co są uwielbiane?

Jeśli myślisz, że to niemożliwe, skoro działasz lokalnie, nie jesteś Apple albo Coca-Colą, to przeczytaj uważnie tę książkę: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/7463/kiedy-ryby-lataja


Nie ma poleceń ten, co o nie nie prosi. Dlatego jeśli to Daily ma dla Ciebie sens – daj gwiazdkę, udostępnij na FB lub wyślij link znajomemu poprzez SMS-a. Może on również z niego skorzysta. Dzięki, niech twoi klienci również polecają Twoje usługi