Kwestionuję, więc jestem

 Myślę, więc wiem.

Doświadczyłem, więc wiem lepiej.

Odniosłem sukces, więc wiem najlepiej.

Odniosłem wiele sukcesów, więc jestem nieomylny.

Często słyszę od innych: “Daniel, jak Ty to robisz? Duży biznes, trójka dzieci, piszesz blogi, a ja widzę Ciebie wieczorem lub rano na siłowni? Mi ledwo starcza czasu na pracę”.

Ze strategiami takimi jak wyżej jest jak z ubraniami – jeśli nie zauważymy, że z nich wyrośliśmy i założymy garnitur z matury na ważne spotkanie, będziemy wyglądali śmiesznie.

Tak samo jest w biznesie. To, że droga A doprowadziła mnie do Sukcesu B, nie znaczy, że w kolejnym projekcie ta sama droga A doprowadzi mnie znowu do Sukcesu.

Dlatego kwestionuję i polecam Ci to samo. Kwestionuję to, że wiem, że wiem najlepiej mimo sukcesów. Wtedy pojawia się miejsce na nowe, bardziej dopasowane podejście oparte o aktualne możliwości wewnętrzne i zewnętrzne.

Kwestionuj to, jak do tej pory planowałeś, realizowałeś, rozmawiałeś, odpowiadałeś na maile, domykałeś sprzedaż. Zobacz, co się pojawi. Idź chwilę tą drogą. Sprawdź rezultat, zmodyfikuj i później znowu zakwestionuj.


Nie ma poleceń ten, co o nie nie prosi. Dlatego jeśli to Daily ma dla Ciebie sens – daj gwiazdkę, udostępnij na FB lub wyślij link znajomemu poprzez SMS-a. Może on również z niego skorzysta. Dzięki, niech twoi klienci również polecają Twoje usługi