Zosia Samosia czy Mirosław Wszechwiedzący?

 

Co boję się utracić?

Jakich kompetencji mi brakuje, aby być bardziej skutecznym?

Czy jestem jak Zosia Samosia czy Mirek Wszechwiedzący?

Ile pieniędzy tracę przez taki sposób myślenia?

Niestety w polskich realiach dalej funkcjonują te dwa typy właścicieli firm:

Zosia Samosia – we wszystko się włącza. Woli zrobić sama, bo wie lepiej. Denerwują ją ludzie, ich powolność i brak takiej jakości, jaką ona prezentuje. Zabiera, sabotuje, demotywuje, poniża.

Mirosław Wszechwiedzący – to szef wyrocznia. Mimo 1-10-30 pracowników, to on podejmuje wszystkie decyzje. Ma poczucie kontroli i dobrze zrobionej roboty.

Niestety, oba style są mocno ograniczające i warto wyjść poza nie, poznając ich konsekwencje. W obu przypadkach właściciel będzie zestresowany, przepracowany, a firma mało efektywna, uzależniona od właściciela. Urlopy pod telefonem i komputerem, ciągłe powiadomienia na telefonie, telefony od handlowców, pracowników i praca 12h+.

Czy jest na to rozwiązanie? JEST
Jakie? ROZWÓJ

A dokładniej?

→ Zapisz na kartce, czego już więcej nie chcesz.
→ Zapisz następnie, co musisz przestać robić, aby rzeczy z listy w punkcie 1 się nie wydarzał?
→ Teraz pojawia się dziura, bo kto zrobi za Ciebie, to co Ty przestaniesz?
→ Teraz wchodzi struktura delegacji – poszukaj w google.
→ Zgoda na konsekwencje – nikt nie zrobi pracy, tak jak Ty, ale zrobi ją jak on z wachlarzem + i -.
→ Będzie ciężko, więc wypisz listę + takiego rozwiązania i jaki efekt chcesz osiągnąć za rok.
→ Edukuj się, bo 7 pkt w tym akapicie nie załatwi tematu.

Ważne jest zakwestionowanie i dopuszczenie do siebie modelu, że można lepiej, skuteczniej, szybciej i przede wszystkim z mniejszą ilością stresu.

Have fun!


Nie ma poleceń ten, co o nie nie prosi. Dlatego jeśli to Daily ma dla Ciebie sens – daj gwiazdkę, udostępnij na FB lub wyślij link znajomemu poprzez SMS-a. Może on również z niego skorzysta. Dzięki, niech twoi klienci również polecają Twoje usługi.